wtorek, 9 lipca 2013

Trochę zdjęć i 30DPC.

Wciągnęłam się w Supernatural, jestem już w połowie trzeciego sezonu. Co prawda nie mogę za dużo oglądać wieczorem, akcja trzyma tak w napięciu, że boję się niemal jakbym oglądała jakiś horror. Może to hormony.

Tymczasem, nadrabiając nieobecność, trochę zdjęć.

Praca nad Wymarzoną Sypialnią prawie wre. Mamy już ściany i wykładzinę, brakuje listew i mebli.
Nie posiadam zdjęcia "przed", na "po" jeszcze za wcześnie, są za to "w trakcie":



Jak widać, jest dużo gratów, nie wieszam nawet lustra, bo dodatkami zamierzam zająć się, jak już wszystkie kartony będą opróżnione.:)


Kociałek za to bardzo sobie chwali nowy pokój:).


A tu, sąsiad z dołu, pamiętający zresztą moje początki z B., zaczął nas odwiedzać regularnie. Akurat kiedy kotów w moim otoczeniu za dużo być nie powinno. Na obydwa zwierzaki wołam teraz "Toksoplazmoza". 

Hunter też nie mógł tego spotkania przepuścić, niestety, Toksoplazmozy przegoniły go zanim zdążyłam zrobić zdjęcie.



Od jutra, razem z Zu, startujemy z 30 Days Photography Challenge. Jeśli ktoś chce zobaczyć dokładnie na czym polega, zapraszam na bloga Zu.
To wszystko na dziś:)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz