czwartek, 8 sierpnia 2013

Wedding Tag.

Nie miałam za bardzo pomysłu na notkę jakoś odnośnie mojego ślubu, gdy dochodzi do jakiś ceremonii lub wielkich wydarzeń nie bardzo jestem w ogóle wykrzesać z siebie coś ciekawego. Pomyślałam jednak, że w ten sposób mogę nieco streścić ten wielki dzień i zrobić to w dość nietypowy sposób:).






1. Jak ma na imię Twój mąż/narzeczony
Mój mąż ma na imię Bartek, chociaż tutaj znany jest głównie jako B. i nie sądzę, że to się zmieni, chyba, że wymyślę mu jakąś ksywkę a propo jego obecnego stanu cywilnego :))

2. Skąd wiedziałaś, że jest "tym jedynym"
Nie miałam jakiegoś takiego "pyk", ale pierwszy raz kiedy tak pomyślałam był dosyć wcześnie, mianowicie na jednej z pierwszych spotkań(nie randek), poszliśmy do McDonalda na szybką przekąskę. Miałam dość dobry humor i zapytałam go wtedy czy zrobi ze mną makiete 3d na tacy z ketchupu i frytek(tak to jest do zrobienia). Spodobał mi się jego entuzjazm i brak tekstów w stylu "a co jak nas wygonią?" albo "jesteśmy już na to za starzy" - był gotowy na taki wygłup ze mną, nawet jeśli ludzie mieli by na nas patrzeć krytycznie.

3. Jak wyglądały zaręczyny?
Mimo, że o ślubie decyzję podjęliśmy dużo wcześniej, bo jakieś dwa miesiące, B. wiedział i chciał oświadczyć się w sposób tradycyjny. Jednocześnie wydawało się to ciężkie w wykonaniu, jako, że przecież łatwo mogłam się domyślić. O dziwo jednak, nie domyśliłam się wcale, może dlatego, jak niewinnie się zapowiadał wieczór, wyszliśmy po prostu coś zjeść, ja kompletnie nie ubrana ani nie pomalowana, jeszcze nie do końca radząca sobie z pierwszymi ciążowymi dolegliwościami i w ogóle z wiedzą, że jestem w liczbie mnogiej. B. wybrał miejsce do którego zawsze chciałam się wybrać, ale jakoś nigdy nie było okazji i naprawdę wszystko przebiegało nadzwyczaj normalnie, aż gdy poszedł zapłacić i wrócił z bukietem kwiatów i padnięciem na kolano, dopiero domyśliłam się co i jak. Muszę przyznać że jak na okoliczności udało mu się to świetnie, wszystko dzięki małej pomocy M., u której mój mąż zaczerpnął konsultacji :).

4. Komu powiedziałaś najpierw?
O zaręczynach oczywiście pierwsza dowiedziała się M., ze względu na jej pomoc, musiała znać relację z pierwszej ręki:). Natomiast co do samego ślubu, szczerze nie mam pojęcia, ale chyba mama usłyszała ode mnie magiczne "wychodzę za mąż". 

5. Jaka jest/była data ślubu.
  Data ślubu to 3.08.2013, a 6 lat wcześniej, również w sierpniu, była nasza pierwsza randka:)

6. W jakim wieku wyjdziesz/wyszłaś za mąż.
Wyszłam za mąż mając 21 lat, miesiąc przed moimi 22 urodzinami:).

7.Jak wielu gości będzie/ było?
Ślub jak i całe after party(celowo unikam słowa "wesele")było bardzo skromne i kameralne, nie było nawet 20 osób!

8.Czy macie/mieliście DJa lub zespół?
Owszem, jeśli za takiego można uznać sprzęt grający:)

9.Kto był drużbą(świadkiem)?
Brat B.

10. Kto był druhną(świadkową)?
Świadkową była Zu.

11.Kto był flower girl a kto niósł obrączki?
Jak wspominałam ślub był bardzo kameralny, a do tego cywilny, darowaliśmy sobie więc flower girl, trzymając ją na kościelny ślub, natomiast obrączki do urzędu zaniósł naturalnie świadek:)

12. Jaki był tort?
        Tort był słodki, różowy, malinowy:)

13.Czy były jakieś specjalne ceremonie albo przemowy?
Absolutnie nie!:)

14. Jakie było jedzenie?
        Nie było potrzeby zamawiać cateringu itp, w planach miałam gotować osobiście, podobnie zreszta jak zrobić tort od czego na koniec końców zostałam odwiedziona. Nie gotowałam w końcu również nic z racji tego, że przyjechała moja mama i sama większość, do tego prawie w pięć minut wszystko wyczarowała:)

15. Fotograf lub Kamerzysta?
Filmu ze ślubu nie posiadamy, a role fotografa pełniła Zu, której oboje jesteśmy bardzo wdzięczni:)

16. Czy chcesz miesiąc poślubny?
Och tak! Chociaż szczerze mówiąc prędzej trafi nam się weekend poślubny, ale dni po ślubie są już jak taki miesiąc, dajemy sobie tyle czułości, że ludzie w okolicy mdleją z nadmiaru tęczy:).

17. Czy planujesz mieć dzieci?
        Planowaliśmy, że będziemy je mieć kiedyś, w przyszłości, jednak wyszło jak wyszło i jedno już jest w drodze:)

18. Czy uważasz, że wasze małżeństwo przetrwa?
Wiem, że wszystko się w życiu dzieje, ale gdybym nie uważała, że warto zaryzykować, na pewno bym tego nie zrobiła:)

19. Czy jesteś szczęśliwa?
Owszem:)

20. Jaką radę możesz dać komuś?
Zróbcie to z kimś, dla kogo warto zaryzykować bycie rozwódką po roku ;)))






PS. Przez ten cały ślub i brak organizacji zaniedbałam bloga jak i 30 days photography challenge, ale co się odwlecze to nie uciecze, poprawię się !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz