sobota, 25 października 2014

Jesień, welcome!


Wszyscy wciąż przeżywają koniec lata i płaczą nad burą pogodą, która wdarła się prawie na dobre do naszego krajobrazu.  Prawie wszyscy marzą by niekończące się upały rodem z Karaibów i chłodzenie zimnymi napojami trwały cały rok.
No, prawie wszyscy. Nie wiem czy jestem jedyna, czy może znajdzie się jakieś grono podzielających moje zdanie ludzi, ale ja nie rozpaczam na myśl o  chłodniejszych miesiącach, wręcz przeciwnie.




poniedziałek, 20 października 2014

czwartek, 16 października 2014

Gdzie się podziałam?


Zgubiłam się, chociaż nawet nigdzie nie wyjeżdżałam. Nie mogę ostatnio się pozbierać, tyle pomysłów, rzeczy do zrobienia, aż bucha głowa. Chciałoby się wszystko naraz, niestety nie ma tak dobrze, trzeba na spokojnie, po kolei i długo. A zapał trwa, zastanawiam się tylko kiedy przerodzi się w ten słomiany, ale, bez czarnowidzenia proszę:)
Poza moim marudzeniem jest też porcja zdjęć na temat tego, czym się zajmowałam przez ostatnie dni:)