czwartek, 13 listopada 2014

Limburg.

w naszym domku trwa remont, a raczej zmiana ogrzewania. Do tej pory klimatyczne piecyki maja zostać zastapione przez kaloryfery. Niestety praca która ma trwać trzy tygodnie trwa już ponad dwa miesiące, wiec pomimo posiadania alternatywnego ogrzewania, ostatni czas postanowiliśmy spędzić u taty, w Limburgu. Z racji braku komputera nie mogłam dodać wielu zdjeć, niemniej, jest to najpiękniejsza starówka jaka kiedykolwiek widziałam. 
Czy tylko mi kojarzą sie jakby były zrobione z piernika?:)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz